Jedną z przyjemności pobytu w Beskidach jest dostęp do produktów, których nie kupisz w supermarkecie. Oscypek od baców, miód z lokalnej pasieki, bryndza z owczego mleka. Kilka słów o tym, skąd biorą się produkty w naszym koszu powitalnym i gdzie je znaleźć samemu podczas pobytu.

Oscypek: jak odróżnić prawdziwy od podróbki

Prawdziwy oscypek jest wyrabiany wyłącznie z mleka owczego lub mieszanki owczego i krowiego (maksymalnie 40% krowiego) na halach w Tatrach i Beskidach. Ma chronione oznaczenie geograficzne UE. Kupując oscypek przy drodze lub na targu, warto zapytać, skąd pochodzi i czy bac ma certyfikat. Oscypek z supermarketu to zazwyczaj ser wędzony z krowiego mleka, który nie ma nic wspólnego z oryginałem.

Miód z Brennej: wielokwiatowy i ciemny

Józef Kubica prowadzi pasiekę w Brennej od 1998 roku. Jego miód jest wielokwiatowy, ciemny i gęsty, z wyraźnym aromatem leśnych kwiatów. Sprzedaje go bezpośrednio z domu przy ul. Wczasowej w Brennej, w słoikach 250 g i 500 g. Nie ma sklepu internetowego, tylko sprzedaż bezpośrednia. Warto zadzwonić przed wizytą, żeby sprawdzić, czy ma zapas.

Bryndza: sezonowa i rzadka

Bryndza to miękki ser z owczego mleka, wyrabiany tylko w sezonie wypasu, od maja do września. Jest bardziej słona i intensywna w smaku niż oscypek. W Brennej i okolicach można ją kupić bezpośrednio od baców, którzy schodzą z hal w weekendy. Nie ma stałego miejsca sprzedaży, trzeba pytać lokalnie. Warto zapytać nas przy zameldowaniu, gdzie aktualnie można ją dostać.

Co jeszcze warto przywieźć do domu

Nalewki z owoców leśnych z małej wytwórni w Wiśle, suszone grzyby z lasu zbierane przez lokalnych zbieraczy, dżemy śliwkowe z Brennej. Sklep z lokalnymi produktami przy ul. Głównej w Brennej ma dobry wybór, szczególnie w sezonie letnim. Ceny są wyższe niż w supermarkecie, ale produkty są autentyczne i lokalne.

Jeśli chcesz, żebyśmy przygotowali kosz powitalny z lokalnymi produktami na twój przyjazd, zamów go przy rezerwacji. Kosztuje 65 zł i zawiera chleb, oscypek, miód, masło i dżem.