Pakowanie na weekend w górach to sztuka kompromisu między wygodą a wagą plecaka. Poniżej lista rzeczy, które naprawdę warto zabrać do domku górskiego, i kilka rzeczy, których nie musisz pakować, bo są na miejscu.

Co jest w domku (nie musisz pakować)

W każdym domku Alpine Retreat znajdziesz: ręczniki (dwa na osobę), pościel, mydło i szampon, ekspres do kawy z kawą, herbatę, sól, pieprz, olej i podstawowe przyprawy. Jest też deska do krojenia, noże, garnki i patelnia. Nie musisz pakować ręczników ani podstawowych produktów kuchennych.

Obuwie: to jest najważniejsze

Buty trekkingowe z kostką to podstawa, jeśli planujesz wychodzić na szlaki. Klapki lub sandały na taras i do domku. Nie wychodź na górskie szlaki w adidasach, szczególnie po deszczu, kiedy ścieżki są śliskie. Jeśli nie masz butów trekkingowych, wypożyczalnia sprzętu w Brennej ma kilka par do wypożyczenia.

Ubranie: warstwy, nie grubość

Nawet w lipcu wieczory w Beskidach bywają chłodne, temperatura może spaść do 10-12 stopni. Zamiast jednego grubego swetra, weź trzy cienkie warstwy: koszulkę termoaktywną, polar i lekką kurtkę przeciwdeszczową. Kurtka przeciwdeszczowa to absolutna konieczność, niezależnie od prognozy pogody.

Kilka rzeczy, o których się zapomina

Krem z filtrem SPF 30 lub wyższy, szczególnie na szlakach powyżej 800 m n.p.m. Plastry na otarcia, bo nowe buty trekkingowe zawsze trą. Powerbank, bo w lesie nie ma gniazdek. Mała latarka czołowa na wieczorne spacery. I gotówka, bo nie wszystkie lokalne sklepy i bary mają terminal.

Jeśli zapomnisz czegoś ważnego, napisz do nas przed przyjazdem. Mamy kilka rzeczy, które możemy pożyczyć, i znamy sklepy w Brennej, gdzie można kupić resztę.